Smocza Jama Kraków
Pod krakowskim Wawelem kryje się jaskinia, która od wieków rozpala wyobraźnię. Smocza Jama to naturalna pieczara w skale wapiennej, która według legendy była siedzibą okrutnego smoka terroryzującego okolicznych mieszkańców. Dziś można przejść przez jej wnętrze – zejść stromymi schodami z wzgórza zamkowego i wyjść nad brzegiem Wisły, gdzie czeka rzeźba smoka ziejącego ogniem.
To jedno z tych miejsc, które łączy geologię z legendą. Z jednej strony masz prawdziwą jaskinię krasową sprzed milionów lat, z drugiej – opowieść o smoku, którego pokonał przebiegły szewc Skuba.
- niesamowita geologia sprzed 12 milionów lat
- legendarny smok ziejący ogniem
- unikalne skamieniałości w ścianach
- tajemnicza atmosfera i oświetlenie
- dostęp do podziemnych jezior z rzadką fauną
Jaskinia pod zamkiem – jak powstała Smocza Jama
Smocza Jama wykształciła się około 12 milionów lat temu w wyniku krasowienia jurajskich wapieni. To dość nietypowa jaskinia jak na polskie warunki – powstała przez cyrkulację wyższej temperatury wód, które rozpuszczały skałę. Całkowita długość korytarzy wynosi około 270 metrów, choć zwiedzający mają dostęp do 81 metrów trasy turystycznej.
Jaskinia była znana od dawna. Już Jan Długosz wspominał o grotach pod Wawelem, a pierwsza pisemna wzmianka o Smoczej Jamie pochodzi z pierwszej połowy XVI wieku. W 1565 roku król Zygmunt August kazał zamurować otwory w jaskini, bo mieszkali tam włóczędzy i biedota. Później jednak pieczara znów zaczęła tętnić życiem – działała w niej karczma, gdzie pragnienie gasili mieszkańcy Krakowa i wędrowcy.
Do zwiedzania przystosowano ją dopiero po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku. Zajął się tym profesor Adolf Szyszko-Bohusz, wybitny architekt i konserwator Wawelu.
Co zobaczysz w Smoczej Jamie
Zwiedzanie zaczyna się na terenie wzgórza wawelskiego, za basztą Złodziejską. Tam znajduje się ceglana wieżyczka – dawna austriacka studnia – w której mieści się klatka schodowa prowadząca w dół. Czeka cię zejście po 135 stopniach, dość stromych i krętych, więc trzeba uważać pod nogami.
W środku mijasz trzy komory połączone korytarzami. Ściany pełne są zagłębień skalnych, szczelin i naturalnych form krasowych. Miejscami widać skamieniałości. Pierwsza komora, położona najniżej, jeszcze w XIX wieku była zalana wodą, którą czerpano dla potrzeb mieszkańców wzgórza. Oświetlenie jest przytłumione, co buduje tajemniczy klimat.
Trasa prowadzi tylko w jedną stronę – nie ma odwrotu. Z jaskini wychodzi się na Bulwary Wiślane, gdzie przy wyjściu stoi metalowa rzeźba smoka autorstwa Bronisława Chromego z 1972 roku. To chyba najbardziej fotografowany smok w Polsce – co kilka minut zieje prawdziwym ogniem, co wywołuje okrzyki zachwytu zwłaszcza u dzieci.
W podziemnych jeziorach Smoczej Jamy żyje rzadki skorupiak – Niphargus tatrensis. To relikt fauny morskiej z trzeciorzędu, który przetrwał w tych warunkach miliony lat.
Legenda o Smoku Wawelskim – kilka wersji tej samej historii
Najstarsza wersja legendy pochodzi z Kroniki Mistrza Wincentego Kadłubka z przełomu XII i XIII wieku. Opisuje ona potwora mieszkającego w skalnej pieczarze, któremu co tydzień trzeba było oddawać określoną liczbę bydła. Jan Długosz zmienił opowieść – w jego wersji to sam król Krak rozprawił się ze smokiem.
Najbardziej popularna jest jednak wersja wprowadzona przez Joachima Bielskiego pod koniec XVI wieku. To w niej pojawia się szewc Skuba, który wymyślił sprytny plan. Wypchał baranią skórę siarką i smołą, podrzucił ją smokowi, a ten po zjedzeniu poczuł nieznośne pragnienie. Pił wodę z Wisły, aż pękł.
Książę Krakus, pogromca smoka w jednej z wersji, uważany jest za legendarnego założyciela miasta.
Badania i odkrycia speleologiczne
Od 1966 roku trwały kompleksowe badania jaskini, między innymi w celu zabezpieczenia jej przed zawaleniem. W 1974 roku przebito czterometrowy tunel do nieznanych wcześniej korytarzy, zlokalizowanych metodami geofizycznymi. Dalsze eksploracje w latach 80. i 90. przyniosły odkrycie kolejnych partii jaskini. Okazało się, że boczny korytarz prowadzi pod Katedrę Wawelską.
Badania wód jaskiniowych z 2005 roku wykazały, że są silnie zmineralizowane i zanieczyszczone. Ich pochodzenie nie jest do końca jasne – prawdopodobnie mają co najmniej dwa źródła, być może z Wisły i z migracji wód podziemnych ze strefy śródmieścia.
Kilkaset lat temu w Smoczej Jamie działała karczma. Mieszkańcy Krakowa i podróżni schodzili do pieczary, by ugasić pragnienie – nie zważając na przestrogę wynikającą z losu legendarnego smoka.
Dla kogo jest Smocza Jama
To atrakcja, która sprawdzi się przede wszystkim w przypadku rodzin z dziećmi. Sama legenda o smoku fascynuje małych zwiedzających, a zejście do jaskini i spotkanie z ognistym smokiem przy wyjściu to prawdziwa przygoda. Dzieci uwielbiają czekać na moment, gdy smok zacznie zionąć ogniem – można wysłać SMS-a z odpowiednim numerem, by uruchomić płomienie (usługa płatna).
Warto jednak pamiętać o ograniczeniach. Zejście liczy 135 stromych, krętych stopni – jaskinia jest niedostępna dla osób poruszających się na wózkach oraz dla rodziców z wózkami dziecięcymi. Trasa prowadzi tylko w jednym kierunku, więc po wyjściu na bulwary trzeba wrócić na wzgórze pieszo lub skorzystać z komunikacji.
Miłośnicy geologii i speleologii też znajdą tu coś dla siebie, choć dostępna część jaskini jest stosunkowo krótka. Klimat wnętrza, naturalne formy skalne i historia badań sprawiają, że warto zajrzeć.
Informacje praktyczne – bilety, godziny, dojazd
Ceny biletów: Normalny – 9 zł, ulgowy – 7 zł. Bilety można kupić w automacie przy wejściu do jaskini.
Lokalizacja: Wejście znajduje się na terenie Wzgórza Wawelskiego, za basztą Złodziejską (od strony Wisły). Wyjście prowadzi na Bulwary Wiślane.
Jak dojechać: Najłatwiej dojść pieszo z Rynku Głównego (około 15 minut spaceru). Można też dojechać tramwajem – najbliższe przystanki to „Wawel” lub „Stradom”. Z dworca kolejowego Kraków Główny to około 20 minut spacerem.
Ile czasu przeznaczyć: Samo przejście przez jaskinię to około 10-15 minut. Warto doliczyć czas na zejście, zrobienie zdjęć ze smokiem i spacer bulwarami. Razem z dojściem i powrotem na wzgórze – około 45 minut do godziny.
Uwagi: Jaskinia jest chłodna przez cały rok (temperatura około 8-10°C), więc warto mieć ze sobą kurtkę, nawet latem. Oświetlenie jest słabe, więc oczy muszą się przyzwyczaić do ciemności. Zwiedzanie odbywa się bez przewodnika – idziesz we własnym tempie.
Kontakt: Zamek Królewski na Wawelu, tel. +48 12 422 51 55, www.wawel.krakow.pl
Po wyjściu z jaskini warto przejść się bulwarami wiślanymi – to przyjemne miejsce na spacer z widokiem na Wawel i rzekę. W okolicy jest sporo kawiarni i restauracji, gdzie można odpocząć po zwiedzaniu.
