Niepozorna walizka pozostawiona przy samochodzie stała się przedmiotem policyjnych poszukiwań w Krakowie. W środku znajdowała się broń, choć nie było przy niej ani amunicji, ani magazynków. Jej właściciel zgłosił zagubienie na komisariacie 31 października.

Mężczyzna wyjaśnił funkcjonariuszom, że rozładowywał bagażnik i przez roztargnienie zostawił walizkę obok auta. Następnie wrócił do domu. Jak ustalono, posiadał wymagane pozwolenia na broń.

Poszukiwania doprowadziły policjantów do dwóch osób podejrzewanych o przywłaszczenie znaleziska. Najpierw, 2 listopada, zatrzymano 15-latka. Dzień później, po południu, funkcjonariusze zatrzymali także jego 58-letniego ojca.

Ojciec i syn odpowiedzą za przywłaszczenie

Obaj usłyszeli zarzuty dotyczące przywłaszczenia znalezionej rzeczy. Za taki czyn przepisy przewidują karę do roku pozbawienia wolności. W przypadku starszego z zatrzymanych sprawa miała jednak dodatkowy wymiar.

58-latek był już bowiem poszukiwany do odbycia rocznej kary więzienia. Po zakończeniu czynności ma zostać przewieziony do aresztu.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Krakowie – Portal polskiej Policji