W poniedziałkowy poranek, w miejscowości Zielonki, miało miejsce dramatyczne wydarzenie, które rozpoczęło się od podpalenia samochodu marki Lexus. Policja została natychmiast wezwana na miejsce zdarzenia, gdzie świadkowie opisali, jak mężczyzna oblewał pojazd różową cieczą, a następnie biegał wokół płonącego auta. Próby zatrzymania go przez obecnych na miejscu ludzi zakończyły się niepowodzeniem z uwagi na jego agresywne zachowanie.

Interwencja policji i pościg

Przybycie patrolu policji zaostrzyło sytuację. Mężczyzna, widząc funkcjonariuszy, podjął próbę ucieczki, lecz został szybko obezwładniony. W trakcie aresztowania doszło do szarpaniny, podczas której mężczyzna zaatakował policjantów. Na miejsce zdarzenia przybyła również Straż Pożarna oraz policjanci z krakowskiego Wydziału Prewencji.

Odkrycie narkotyków

Podczas przeszukiwania spalonych resztek Lexusa, funkcjonariusze natrafili na torebkę, w której znajdowały się woreczki z białym kryształem. Analiza wykazała, że była to metamfetamina. W ślad za tym odkryciem, policja podjęła decyzję o przeszukaniu mieszkania zatrzymanego.

Przeszukanie i dalsze ustalenia

W mieszkaniu podejrzanego, który pracował jako mechanik w warsztacie samochodowym na terenie Krakowa, znaleziono znaczne ilości metamfetaminy przygotowane do dystrybucji. Okazało się, że tego samego dnia, mężczyzna pod wpływem narkotyku ukradł auto klienta warsztatu, które później podpalił.

Zatrzymanie i zarzuty

Po przewiezieniu agresora do policyjnej izby zatrzymań, doszło do kolejnego incydentu – uszkodzenia policyjnego radiowozu. Zebrany przez policjantów materiał dowodowy posłużył do postawienia mężczyźnie sześciu zarzutów, w tym kradzieży i zniszczenia pojazdu, posiadania dużej ilości narkotyków oraz prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających.

Decyzja sądu

Sąd Rejonowy dla Krakowa – Krowodrzy, na wniosek Prokuratury, zastosował wobec 33-letniego obywatela Ukrainy tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Grozi mu teraz surowa kara pozbawienia wolności za popełnione przestępstwa, które wywołały znaczące poruszenie w lokalnej społeczności.

Źródło: KPP w Krakowie – Portal polskiej Policji