Planowanie trasy linii tramwajowej z Czerwonych Maków do Klin w Krakowie jest otoczone niejasnościami i chaosem. Wygląda na to, że Urząd Miasta Krakowa ma problemy z udostępnieniem konkretnych danych, które uzasadniałyby wybór tej trasy. Zamiast tego prezentuje jedynie ogólne informacje, które nie dają pełnego obrazu sytuacji.
Od samego początku, kiedy tylko zaczęto rozmawiać o nowym połączeniu tramwajowym, sytuację charakteryzował brak organizacji. W połowie listopada poprzedniego roku, urzędnicy rozpoczęli proces konsultacji społecznych na ten temat, który miał trwać trzy tygodnie. Jednakże, z niewiadomych przyczyn, po upływie zaledwie półtora tygodnia, konsultacje zostały niespodziewanie przerwane. Oficjalne oświadczenie Urzędu Miasta informowało jedynie o konieczności ponownego przeglądu zgłoszonych propozycji.
Podczas próby zdobycia szczegółowych informacji na ten temat przez dziennikarza LoveKraków, urzędnicy nie byli w stanie dostarczyć konkretnych odpowiedzi na większość z ośmiu postawionych pytań. Tylko trzy z nich zostały udzielone jasno i rzeczowo, natomiast pozostałe były niestety niedostateczne i zawierały jedynie ogólne sformułowania. Z naszych ustaleń, które udało nam się przeprowadzić pod koniec listopada, wynikało, że problemy z komunikacją między urzędnikami nie są nowością. Wydaje się, że kluczowy był brak efektywnej współpracy pomiędzy Wydziałem Gospodarki Komunalnej a resztą struktur miejskich.